Archiwum

Monthly Archives: Maj 2013

Młodość – nie trzeźwość                                                                                                                            Będąc studenciakami pomieszkiwaliśmy w Gliwicach, bo właśnie w tym mieście przyszło nam studiować ten „piękny zawód, ale trudny” [1].

Najfajniejsza była niedziela. Przywlekał człek swoje zwłoki do Gliwic i rozpakowywał się. Zwykle miałem niewiele do rozpakowania, ale Bax przywoził skarby, czyli słoiki z wyrobami jego mamy. 🙂

Po rozpakowaniu, znikaliśmy w którymś z lokali przy ul. Pszczyńskiej: w CD Pubie, Dziupli, Krypcie bądź U sąsiada lub w jeszcze innym przybytku z tanim piwem (2,70 za 0,5l złotego trunku z rodzinnych stron)*.

Zajęcie twórczych głów                                                                                                                             Podczas jednej z wizyt w CD Pubie zauważyliśmy nowe elementy wystroju jaki się pojawił na słupach owego przybytku. Były to wafle z pojechanymi rysunkami. Styl był nam znany. Później okazało się, że to pomysł naszego kumpla o ksywie bmaya. Pomysł polegał na tym, że do browca brało się wafel i zdzierało pierwszą warstwę z nadrukiem danego producenta piwa. W ten sposób uzyskiwaliśmy sztywny podkład. Potrzebny był jeszcze tylko długopis lub cienkopis i zaczynała się zabawa. Każdy przy stoliku w trakcie rozmów mógł sobie po tym przysposobionym podkładzie bazgrolić. Każdy coś dokładał i powstawały naprawdę ciekawe i odlotowe obrazy. Dla Baxa była to forma rywalizacji, bo zawsze tam chciał upchnąć jakieś twarze.

Kolekcja maizmów w galerii. Miłego oglądactwa życzę. Zapraszam do naśladownictwa i do zabawy.

.

*Inne ceny browara: Van Gerst 1,45 a później 1,49 PLN; Van Pur 1,65 PLN; Kadet 1,65 PLN. Nie ważne jak to smakowało – ważne, że kopało.

Cytaty                                                                                                                                                                      [1] Inauguracja roku akademickiego na WAPŚ, 01.10.1996.

Reklamy

Życie pisze różne niewiarygodne i niespodziewane scenariusze. W chwili opracowywania Jarosław Gowin był jeszcze Ministrem Sprawiedliwości, a tu ci taka niespodziewanka i trzeba przeredagować wpis z powodu odwołania ministra przez jednego premiera, który miał być – ponoć, kiedyś, gdzieś, jakoś –  prezydentem. No bywa…

Niedawno podczas kąpieli o_O zakomunikowano mi o kolejnych planach deregulacyjnych jakie szykował nam min. Jarosław (właśnie-już-były-minister) Gowin. Akurat w tym momencie, kiedy słowa odczytywanego artykułu spływały mi do uszu, mydliny spływały mi do ócz, czego konsekwencją były płynące łzy. Postronni mogliby orzec, że artykuł ów strasznie mnie wzruszył. Otóż sprawa wygląda zgoła inaczej.


Read More