Hu! hu! ha! Nasza zima zła!

Jako farbowany wsiór szwendam się po różnych wiochach, rozglądam się tu i ówdzie. Zaszklone me gały dostrzegły takie kwiatuszki na początku i na końcu poprzedniej zimy.

Zdjęcie z 01.12.2012 na jednej z wioch, kiedy pojawił się szron i dokładnie można było zauważyć rozkład pomieszczeń w budynku, bez stosowania jakichś szpiegowskich technik. :)

Zdjęcie z 01.12.2012 na jednej z wioch, kiedy pojawił się szron i dokładnie można było zauważyć rozkład pomieszczeń w budynku, bez stosowania jakichś szpiegowskich technik. 🙂

Zdjęcia, które przedstawiam zostały zrobione podczas poprzedniej zimy. Nie trzeba mieć ani okularów rentgenowskich, ani kamery termowizyjnej, ani żadnego wyszukanego sprzętu szpiegowskiego, żeby dostrzec rozkład pomieszczeń na piętrze w tych budynkach. Jak do tego doszło? O ten błąd jest niestety bardzo łatwo i można go popełnić na etapie projektu. Nawet jeśli w projekcie wszystko będzie w porządku to jest wielce prawdopodobne, że sknoci to wykonawca. Przypilnowanie tego detalu kosztuje niewiele, a oszczędności grzania takich kubatur na przestrzeni lat mogą być znaczne. Na czym to polega? Śpieszę z wyjaśnieniami.

W miejscu, gdzie mamy wyraźny ślad ściany, ściana ta dochodzi do warstwy membrany paroprzepuszczalnej, czyli nie ma tam grama izolacji termicznej bądź jest jej za mało.

Poniżej mamy podobną historią, choć tutaj brakuje dodatkowej warstwy izolacji, która biegłaby poprzecznie do kierunku krokwi. Inne aspekty tej połaci poruszymy w niedługim czasie, bo wbrew pozorom na tej jednej stosunkowo małej połaci znajduje się więcej kwiatuszków niż na pierwszy rzut oka by się zdawało.

Dach z marca 2013 na wiosce, gdzie dokładnie widać układ konstrukcyjny więźby dachowej.  To bardzo ciekawe miejsce i zapewne wrócimy tu jeszcze.

Dach z marca 2013 na wiosce, gdzie dokładnie widać układ konstrukcyjny więźby dachowej.
To bardzo ciekawe miejsce i zapewne wrócimy tu jeszcze.

To przykłady dość powszechnie spotykane. Podejrzewam, że już dziś odosobnione jeśli chodzi o projektowanie. Ale podkreślę to jeszcze raz, że warto przypilnować tych elementów podczas realizacji. Ani się obejrzymy, a będziemy projektować obiekty wysoce energooszczędne, ale dobry projekt to tylko część sukcesu. Koniec wieńczy dzieło, więc jeśli ekipa budowlana będzie tkwić w rozwiązaniach pozwalających na takie straty ciepła to efekt tego będziemy widywali każdej zimy na dachu.

P.L.

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: