Zen architekt

Dawno, dawno, temu w odległej galaktyce na pewnej budowie…

Występują (od lewej): Wiesiu, Zen architekt, Inwestor.

zen architekt

W cyklu “Anegdoty z roboty” kolejny autentyk z budowy. Tym razem podziękowania za inspirację należą się architektowi Krzyśkowi. Rozmawialiśmy o tym wydarzeniu kilka lat temu, ale sądzę, że nie wiele przeinaczyłem. Mam nadzieję, że może kiedyś nadejdzie taki czas kiedy Inwestor zrozumie, że stoimy po jego stronie, a opresyjność prawa, które uderza w nas i jego, serwują rządzący.

P.L.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: