Anegdoty z roboty :D (cz. 4)

Gastronomia - zrób to samJesień mamy na dobre, więc i wpis może mało optymistyczny i wpadający w klimat jesiennej deprechy. Minął rok od tego wydarzenia, ale cóż to jest rok? Dla pewnych egzemplarzy wieczności nie staczy na autorefleksję, refleksję i wyciągnięcie wniosków z tej pracy myślowej.

Pewnego dnia młoda, zdolna i wykształcona Pani architekt uzgadniała projekt z panią rzeczoznawcą do spraw higienicznosanitarnych, a przy okazji usłyszała o rozmowie jaką przeprowadziła pani rzeczoznawca dzień wcześniej.

W późnych godzinach wieczornych zadzwoniła pewna pani inwestor. Godzina była już niekoniecznie przyzwoita, ale pani rzeczoznawca zgodziła się wysłuchać w czym rzecz. Po wstępnych uprzejmościach pani inwestor przeszła do konkretu.

Pani inwestor (Pi): – Chcę otworzyć kawiarnię i potrzebuję od Pani pieczątkę, bo tak powiedziano mi w Sanepidzie.

Pani rzeczoznawca (Pr): – Dobrze. Proszę przyjść jutro z projektem.

Pi: – Ale ja już sobie narysowałam jak to ma wyglądać i mogę do Pani podjechać za moment.

Pr: – Ale to ma być projekt od uprawnionego projektanta. No chyba, że Pani ma takie uprawnienia.

Pi: – A na co mi projektant? Co to sama nie wiem jak ma wyglądać moja knajpa?

Pr: – W takim razie dziękuję za rozmowę.

#kurtyna

P.L.

 

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: