Miasto szczęśliwe

Witam, witam, witam… dawno nas nie było, ale niestety życie zweryfikowało nasze ambitne plany. Wiele się działo i wiele się dzieje o czym postaramy się was sukcesywnie informować. Dodatkowo w międzyczasie pogłębialiśmy wiedzę nie tylko empirycznie ale i mentalnie. Czego efektem poniższy wpis dotyczący ostatnio pochłoniętej książki. A że nasz zawód ma wpisaną permanentną edukację po wsze czasy zapraszamy do krótkiej recenzji.

Charles Montgomery ,,MIASTO SZCZĘŚLIWE – Jak zmienić nasze życie, zmieniając nasze miasta”

Miasto szczęśliwe

„Jak żyć Panie Kazik, jak żyć” nasuwa się pytanie, a raczej jak żyć we współczesnym mieście. Na to pytanie stara się odpowiedzieć autor książki. Pierwsza część książki traktuje o wskazaniu dobrych przykładów w skali makro – wielkich miast i aglomeracji. Następnie przedstawione są wady i zalety suburbiów (raczej głównie wady) – temat w Polsce zaczyna mieć coraz większe znaczenie. Potem ruch miejski i pytanie czy oby na pewno pierwsze co powinno nam przyjść do głowy to samochód, czy może raczej człowiek – citadin – citizen. A na końcu kilka przykładów i inspiracji dla społeczników wszelkich krajów, oddolnych akcji zwykłych ludzi którzy postanowili zmienić swoją PRZESTRZEŃ WSPÓLNĄ i przystosować ją dla ludzi.

Książka zawiera wiele przykładów tworzenia przestrzeni do życia na różnych poziomach społecznych, zaczynając od administracji publicznej a kończąc na jednostce społecznej jaką jest człowiek.

Dla kogo to cudo. Ano po przeczytaniu mogę z czystym sumieniem polecić każdemu praktykującemu architektowi związanemu z projektowaniem przestrzeni. Szczególnie, że po zmianach rządowych funkcja urbanisty została zlikwidowana i tym samym tworzenie przestrzeni zostało scedowane na „wszystko wiedzących i wszystko umiejących” architektów. Dobrze byłoby, gdyby ta wszechwiedza miała oparcie i odpowiednie podłoże i dlatego warto sięgnąć do literatury tematycznej.

Pan Filip Springer na okładce książki zwraca się do urzędników twierdząc że to wydawnictwo obowiązkowe dla tychże, ale moim zdaniem jest to także pozycja obowiązkowa szczególnie dla architektów „urbanistów”.

Aby miasta i ich peryferie były dla ludzi, a nie dla „szczytnych” idei projektantów z nijakimi efektami i dla ładnych obrazków.

R.B.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: