Archiwum

Archifun

Łąki łan

Temat inspirowany wakacyjnym wyjazdem w znane i lubiane przez nas Bieszczady. Wypoczywałem z rodziną w gospodarstwie agroturystycznym, jednym z pierwszych jakie zaistniały w Polsce. Gospodarstwo to było także pionierem w stosowaniu idei zielonego dachu. Właściciele omawianego gospodarstwa zaczynali 15 lat temu, kiedy temat ten był w powijakach.

Read More

Reklamy

Pieczątka

Nie dawno pewna znana mi Młoda Pani Architekt opowiedziała mi niezłą przygodę, którą można zaklasyfikować do kategorii horroru lub koszmaru sennego. Niech pierwsza części historii będzie przestrogą przed niebezpiecznymi ludźmi działającymi w branży budowlanej. A każda następna część niech będzie zapisem tego, co dobrze się skończyło. Niestety nie zawsze tak jest.
Dla porządku zaznaczam już na początku, że wszelkie imiona i nazwiska zostały zmienione, a wszelka zbieżność jest absolutnie przypadkowa.

Read More

glupi napójWiernym towarzyszem niezapomnianych, nieprzespanych i prze…kichanych nocnych chwil jest „głupi napój”. Napój, który ma spędzać sen z powiek. Napój, który może być jak ś. p. Michael Jackson: czarny lub biały.

„Najgłupszym napojem jest kawa. Palimy kawę, by płyn był czarny, lejemy mleko, by był biały, kładziemy cykorię, żeby kawa była gorzka, a sypiemy cukier, by była słodka, gotujemy ją, żeby była gorąca, a dmucha się, by była zimna”. [1]

Read More

Miedzynarodowy Dzień BlogeraDzień jak co dzień, ale nie dla blogera, bo dziś Międzynarodowy Dzień Blogera. Z tej to okazji chcemy polecić miejsca w światku blogerskim, które odwiedzamy i do których chcemy zaprosić, bo naszym zdaniem są warte Waszej uwagi. Każda z propozycji jest przez nas skrótowo uzasadniona. Łamiemy trochę zasady polecania, ale trudno zrezygnować z którejś pozycji. Więcej na temat tego dnia znajdziecie m.in. tutaj.

Read More

To trzeci raz jak zawitaliśmy do Poznania na Budmę. Czekamy na to wydarzenie jak dzieci na gwiazdkę lub jak fotoradar na niecierpliwych kierowców. Zawsze spotyka nas coś nowego i po raz kolejny powtarza się ta sama historia: nie jesteśmy w stanie ogarnąć wszystkich ważnych z naszego punktu widzenia eventów jakie przygotowują organizatorzy. Poza tym dobrze byłoby zawitać na stoiska wystawców. Po pierwszym dniu nie miałem siły obalić browca. To nieomylny znak, że się starzeję. #smuteczek

Read More

Gdzie mieszkamy? Skąd pochodzimy? Gdzie żyjemy dziś? Te proste pytania, nie do końca zdaje się być proste. Tak potoczyły się losy, że kochamy wiele miejsc, w wielu się wychowaliśmy, w wielu mieszkamy, no i w wielu chcielibyśmy mieszkać. Ja (R.B.) mam takich miejsc kilka w których chciałbym zamieszkać. Niektóre położone są w strefie marzeń (mniej więcej tam gdzie Seszele, albo inne Malediwy), ale kilka z nich to świadomy wybór. Tychy, Świdnik, Paryż, Budapeszt. Dziś o drugim w kolejności. Spacerując po moim drugim rodzinnym mieście, napotkałem bardzo ciekawe i interesujące graffiti miejskie, w historycznych klimatach. W czasach gdzie słowo patriotyzm, naród, identyfikacja to słowa dziwnie pojmowane, mury opowiadają historię, będąc swego rodzaju dwudziestopierwszowieczną biblią pauperum, ilustrującą wydarzenia w skali pozwalającej na szerszy odbiór w lokalnym ogródku.

Piloci ze Świdnika.
Lokalizacja muralu z gen. Tadeuszem Górą. tutaj
Lokalizacja muralu upamiętniającego naloty oraz otwarcie Szkoły Pilotów. tutaj

Read More

Wysokość parapertuPrzy okazji ogarniania tematu balustrad przypomniała mi się historia która wydarzyła się na pewnym osiedlu szeregowców. Opisywany przykład wydaje mi się istotny i warto go również wspomnieć na zasadzie przestrogi. Chodzi o wysokość parapetu okiennego, a ściślej: zależności wysokości na jakiej znajduje się górna krawędź wewnętrznego podokiennika od podłogi, które wg Warunków Technicznych powinno być sytuowane na 0,85 m lub 1,10 m od podłogi. Wyjątkiem od tego przepisu są okna znajdujące się w poziomie przyziemia, w ścianach podokiennych w logiach oraz na tarasie lub w galerii. Read More