Budma 2014 cz. 2 – Rainer Mahlamäki. Międzynarodowość w architekturze

wykladyW tym roku, udało mi się zachomikować troszkę czasu i po raz pierwszy wybrać się do stolicy regionu będącego kolebką tego zapomnianego kraju, gdzie przyszło nam wieść żywot mało poczciwy, acz radosny na swój sposób. O tym jak było w 2014 roku na Budmie w Poznaniu będzie można dowiedzieć się w kolejnych relacjach od R.B. i P.L. Dziś część druga, a ponieważ nie mamy jakieś specjalnej spiny prawdopodobnie będzie część trzecia.

Ze względów komunikacyjnych mój debiut na Budmie rozpocząłem w drugiej części drugiego dnia trwania targów (środa, 12.03.2014) od wykładu pt. Czym jest międzynarodowość w architekturze? pana prof. Rainera Mahlamäki.

Początek całego pobytu na Budmie był sympatyczny. Po wejściu na teren Targów w szybkim tempie podążyliśmy w kierunku pawilonu w którym miał odbyć się rzeczony wykład. Tu pierwsza niespodzianka karteczki na drzwiach o przeniesieniu do innego pawilonu. Jak to często bywa na drugim końcu Targów, więc zwiększyliśmy obroty na maxa aby zdążyć na początek. W drodze towarzyszyło nam kilka osób. Dotarliśmy w końcu do pawilonu 15 który okazał się „wcale mały”. Po wejściu do środka dołączyło do nas kilka osób oraz jeden starszy pan. Wszyscy podążyliśmy w stronę windy, w windzie ów pan stał tuż obok. Dotarliśmy na wykład, ulokowaliśmy się i – tu miłe zdziwienie – na scenę zostaje zaproszony gość… i jak się okazuje to właśnie ten starszy pan z windy. #boom 🙂

Fiński architekt a zarazem Prezes Fińskiego Stowarzyszenia Architektów przedstawił swój punkt widzenia na zagadnienie: Czym jest międzynarodowość w architekturze?. W zasadzie wystąpienie sprowadziło się do prezentacji osiągnięć biura projektowego z wtrąceniem, co jakiś czas, sugestii co to jest jego zdaniem architektura międzynarodowa oraz jak ją prelegent odbiera. Prezentacja warta uwagi, bo pojawiło się wiele porównań i cytatów z klasyka fińskiego znanego nam i lubianego Alvara Alto.

Architektura międzynarodowa, ale nie eksport z zewnątrz. Architektura wpisana w kontekst – lokalny kod – dostosowana do otoczenia.

Poznaj swój kraj – poznaj swą okolicę.

W prezentacji profesora znalazło się bardzo dużo szkiców odręcznych, zdjęć makietach mających za zadanie wprowadzenie do prac nad danym obiektem poczucia klimatu danej przestrzeni.

Podejrzewam, że w 99% licznie zgromadzona publika pojawiła się z powodu dokonań w Polsce, a konkretnie obiektu zrealizowanego niedawno w Warszawie. Zrealizowanego dzięki wygranemu wcześniej konkursowi międzynarodowemu na Muzeum Żydów Polskich. Jak się okazało w dalszej części prezentacji, większość z omawianych projektów dotyczyła wygranych konkursów z tematyki muzeów. Zaintrygowało mnie to bardzo i nasunęło jedno pytanie: Czy wszystko co się projektuje w Finlandii a przynajmniej wszystko co dotyczy przestrzeni publicznej rozstrzygane jest finalnie poprzez konkursy architektoniczne czy urbanistyczne? W miarę upływu czasu odpowiedź zaczynała się klarować sama.

Ale nie mógł bym spać tej nocy gdybym owego pytania nie zadał osobiście. To co nam się wydaje, a to co wiemy z pierwszej ręki to często dwie różne sprawy. Toteż zaraz po oficjalnym zakończeniu podążyłem w kierunku prelegenta i po szybkim przedstawieniu zadałem nurtujące mnie pytanie i odpowiedź usłyszana upewniła mnie i zarazem zaszokowała… (z tego co zrozumiałem – gdyż porozumiewaliśmy się w języku braci z mniej kontynentalnej części Europy) odpowiedź brzmiała (aby nie rzec grzmiała)… tak. Tu nasunęło się następne pytanie: Czy w związku z tym wszystkie duże projekty w biurze Ladhelma & Mahlamäki pochodzą z wygranych konkursów? Padła znów odpowiedź pozytywna. Czyżby Finlandia to raj architektoniczny, gdyż jak sami wiemy ustawowe przetargi (sprawa jasna bez możliwości przekrętów) prowadzą do wyłonienia najlepszej propozycji urbanistycznej czy architektonicznej, przynajmniej z ekonomicznego punktu widzenia. Można tę sytuację porównać do zakupu butów.

Cen markowych butów oraz innych dóbr i usług, nie bierze się z kosmosu, choć pewna jej część to opłata za samą markę. W zdecydowanej większości przypadków to cena za wykonanie, za zastosowany materiał, etc., co w efekcie przekłada się na jakość a dla odbiorcy końcowego na jego satysfakcję.

Większość osób która chodziła w butach np Adidas (za kwotę X) zmieni obuwie na buty np Adiadas lub Adodis (za kwotę Y – 1/2 lub 1/3 X) mimo najlepszej reklamy i szczerych chęci zauważa różnicę w jakości, wygodzie i komforcie.

Główny materiał budowlany omawianych obiektów to drewno, co może stanowić pewne zaskoczenie, ale za to szanuję i lubię architekturę ze skandynawskich stron: prostota – natura – czystość.  W nadwiślańskich realiach co najwyżej możemy pomarzyć o podobnych projektach i realizacjach. #soryWinetou

Omówione zostały konkursowe projekty :

Muzeum Leśnictwa

Muzeum Morskie w Helsinkach

Fiński Akropol

Ambasada w Tokio

Budownictwo socjalne w Helsinkach. Zabudowa/rewitalizacja części fabrycznej.

Centrum Natury Heltia

Muzeum Żydów Polskich w Warszawie. Główne atrium w nawiązaniu do kanionu (?) … pierwsze skojarzenia dlaczego o co chodzi… i zaraz po tym profesor omawia (odpowiada niejako na zadane w mojej głowie pytanie) że forma kanionu nawiązuje do topografii Izraela oraz do Grand Kanionu w USA. Kanion jako przestrzeń otwarta – abstrakcyjna – która można poczuć dotknąć (do czego autor zachęcał – podczas pobytu w obiekcie) w zasadzie z punktu widzenia historii Żydów którzy do czasów powojennych nie posiadali swej fizycznej ojczyzny kształt kanionu wydaje się jak najbardziej słuszny i przynajmniej dla mnie na swój sposób został obroniony.

Poza tematyką muzealną i jednym przykładem mieszkaniówki socjalnej pojawił się ciekawy przykład obiektu prywatnego a mianowicie domu a raczej domku letniskowego autora prezentacji … na zakupionej wyspie we wschodniej części Finlandii powstaje dom budowany metodą gospodarczą bez wyznaczonego terminu końcowego… co przy inwestorze architekcie prowadzi do dużych możliwości projektowych tym bardziej że obiekt powstaje w pustce urbanistycznej acz nie pustce w pełnym tego słowa znaczeniu gdyż natura nie poskąpiła na wyspie drzew i innej roślinności. Konstrukcja drewniana z dużą Ilością przeszkleń. Jak powiedział sam profesor obiekt ten to laboratorium architektury gdzie empirycznie można sprawdzić wiele tematów. Obecnie na tapecie jest temat toalety biologicznej jako że ciężko będzie doprowadzić kanalizację a na dłuższą metę wychodzenie pod chmurkę nie należy do najbardziej komfortowych. Generalnie wszystkie media są problematyczne gdy chce się wybudować dom na bezludnej wyspie.

Kształt domu jak można się spodziewać i co nie powinno dziwić szczególnie w czystym podejściu projektowym nawiązuje do archetypu domu… dwie linie pionowe połączone dwoma liniami skośnymi o tym samym nachyleniu. Coś co jest naturalne np. dla sześciolatka jest pogardzane przez większość społeczeństwa. #Polska

Czysta forma do bólu, naturalna do bólu z zachowaniem pełnej kultury architektonicznej.

Po zakończonym wykładzie dano publiczności możliwość zadawania pytań. Padło kilka zapytań o zastosowane materiały. Kilka w jednym o kolorystykę sufitów w salach wykładowych, co o tyle dziwiło że podczas wykładu nie było ani jednego zdjęcia z tych sal a muzeum oficjalnie jeszcze nie jest otwarte. #wtf Prawdopodobnie chodziło Pani pytającej o zaistnienie na forum (pokazanie reszcie sali że owa Pani już miała możliwość bytności na obiekcie) gdyż rozmowa toczyła się między nią a Panem Makhlamäki, reszta sali nie wiedziała o co chodzi, bo nie miał jeszcze okazji zobaczyć obiektu.

Było także jedno pytanie dotyczące formy i wnętrz obiektu, w zasadzie całego założenia brzmiało bardziej jako zarzut niż pytanie a mianowicie: dlaczego bryła obiektu jest prosta a główne atrium wejściowe ma kształt kanionu i jak to się ma do Muzeum Żydów w Berlinie autorstwa Daniela Libeskinda? Tu troszkę zdębiałem bo z pytania wywnioskowałem że w zawoalowany sposób Pani pytała czemu Pan Makhlamäki nie opierał się na projekcie Berlińskim czyli nie skopiował tego projektu hmmmmm smutne to że wszystkie projekty związane z kulturą żydowską muszą być postrzegane przez pryzmat jednej specyficznej realizacji (swoją drogą bardzo dobry projekt). A przecież historia Żydów nie zaczęła się w pierwszwj połowie lat 40 XX wieku i w związku z tym każdy nowy projekt nie musi być rozpatrywany tylko i wyłącznie pod kątem wielkiej tragedii

Pozytywne przesłanie wykładu :

KONKURSY – KONKURSY – KONKURSY

HAND MADE – SZKICE – MAKIETY – POCZUCIE KLIMATU (szeroko rozumiana edukacja urbanistyczna i architektoniczna)

ARCHITEKT UCZY SIĘ CAŁE ŻYCIE – EDUKUJE SIĘ CAŁE ŻYCIE (nie tylko na studiach)

 

R.B.

Wielkie podziękowania dla państwa Marii i Rainera Mahlameki za udostępnienie materiałów graficznych z archiwum biura Ladhelma & Mahlamäki które wzbogaciły powyższy wpis.

W celu uzyskania większej ilości informacji dotyczącej realizacji i twórczości biura Ladhelma & Mahlamäki zapraszamy na stronę

http://www.ark-l-m.fi/

 

Fotografie, szkice, wizualizacje.

1-5, 10-12, 19-21. Autor – archiwum biura Ladhelma & Mahlamäki

6-9. Autor – Mika Huisman

14, 15, 17, 18. Autor – Juha Salminen

13, 16. Autor – Wojciech Kryński

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: